Falafele w płatkach owsianych czyli wegekotleciki dla milusińskich

with Brak komentarzy
Upalna końcówka lata
wywołuje u nas totalny brak apetytu na mięso. Po kilku tygodniach
spędzonych nad polskim morzem przejadła się nam również rybka. A jednocześnie kotlety by się zjadło… 
Dzisiaj zatem wegetariański przepis na obłędne kotleciki z
cieciorki prosto z piekarnika
.
Składniki:
ok. 250-300g cieciorki 
200g
sera feta (małe opakowanie)
1
marchewka
1
mała cebula
1
mały por
zioła
do przyprawienia (bazylia, oregano, natka pietruszki)
łyżeczka
masła
płatki
owsiane (do obtoczenia kotlecików)
Przygotowanie:
Krok pierwszy:
Danie warto zaplanować
sobie przynajmniej z jednodniowym wyprzedzeniem, gdyż cieciorkę
trzeba przed gotowaniem namoczyć w zimnej wodzie na około 12 godzin, najlepiej zostawić ją tak na całą
noc. Po namoczeniu pozostałą wodę wylać i dokładnie opłukać
cieciorkę. Dzięki namoczeniu i dokładnemu opłukaniu unikniemy
niepożądanego efektu wzdęć. Następnie zalewamy cieciorkę świeżą
wodą i gotujemy około półtorej do dwóch godzin na małym gazie.
Można pod koniec gotowania dodać szczyptę soli, ja nie dodałam.
Dla niecierpliwych: jeśli
Ci się spieszy i nie chcesz czekać z namaczaniem cieciorki na noc,
można użyć cieciorki z puszki.
Krok drugi:
Rozgrzewamy patelnię i
na łyżeczkę masła wrzucamy małą cebulę wraz z porem i
pokrojoną w kostkę marchewką, dodajemy zioła (u nas bazylia,
oregano i natka pietruszki). Gdy marchewka lekko zmięknie,
zdejmujemy z ognia.
Krok trzeci:
Ugotowaną cieciorkę
blendujemy, dodajemy fetę i podsmażone warzywa z ziołami. Wszystko
razem jeszcze raz blendujemy.
Krok czwarty:
Formujemy małe kotleciki
i obtaczamy je w płatkach owsianych.
Krok piąty:
Rozgrzewamy piekarnik do
200 stopni i układamy nasze kotleciki na papierze do pieczenia.
Pieczemy około 20 minut.
I gotowe. Kotleciki można
jeść na ciepło, jako główne danie albo jako zimną przekąskę
.
Świetnie smakują z pomidorami i z sosem jogurtowo-czosnkowym.
Moja córka, Elwirka,
która jak na prawdziwą trzylatkę przystało jest dość wybredna jeśli chodzi o jedzenie, pytała mnie dzisiaj: Mamo, masz więcej
tych ciasteczek? Półtoraroczna Ola również prosiła po swojemu o
dokładkę: Kasko! Co znaczy ciastko…

Smacznego!

Leave a Reply