Dzień Matki (karmiącej) w praktyce

with 1 komentarz
5:33 Pobudka (nie licząc 5
pobudek na karmienie nocne)
Poranne, niekończące się „wiszenie
na cycku”.
Udana próba Matki wyjścia do łazienki
zakończona nawet umyciem włosów i ubraniem się.
Udana próba przewinięcia i ubrania
młodszej córki, Oli (15 miesięcy).
Kilkanaście nieudanych prób ubrania
starszej córki, Elwirki (3 lata) i zaproszenia jej „na nocnik”.
8:02 Śniadanie
Rzucanie jedzeniem po całej kuchni.
Rozlanie kawy inki z mlekiem i z
miodem.
Wesołe pogawędki przy stole: Nie
stukamy łyżką! Nie stajemy na krześle! Nie wyginamy się do tyłu! 
8:44 Sprzątanie
Ja sprzątam kuchnię, w tym czasie
przez salon przechodzi tajfun, zakończony wywaleniem wszystkich
zabawek na środek pokoju.
9:10 Kolejne próby ubrania
starszej córki
Chowanie się na golasa pod koc.
Zakładanie koszulek i rajstopek
misiom, lalom i innym zabawkom (w tym pluszakom kurze i sowie).
9:41 Wyjście do przedszkola
starszej córki z Tatą
Chwila spokoju zapewniona przez wyjęcie
na ziemię garnków z kuchni i przypraw w torebkach.
Pisanie tego bloga i robienie ćwiczeń
na czwartkowy coaching.
10:00 Niespodziewana wizyta
teściowej
Ola pokazuje na swoją pieluchę. Kupa.

Nieudana próba sprawnego przewinięcia Oli, zakończona kąpielą i
wymianą całego ubranka.

10:50 Ola szuka butów – chce iść
na dwór
Ola harcuje po ogródku.

Ola marudzi.

Ola chce się ze mną bawić piłką.

Ola szuka cycusia.
12:16 Drzemka przy karmieniu
Siedzę w ogródku.

Na jednej ręce
trzymam śpiącą Olę z cycusiem w buzi (jak go wyjmę, to się
obudzi).

Drugą ręką piszę ten tekst oraz uczę się CSS.

13:50 Robienie obiadu
Udało mi się odłożyć w końcu śpiącą Olę,
więc… odgrzewam zupę sprzed 2 dni.
Ponieważ Ola wyjątkowo nadal śpi
(wczorajszy dzień był bezdrzemkowy),
decyduję się jeszcze zrobić szybko drugie danie, które będzie jednocześnie
obiadokolacją, jak Tata wróci z pracy.

Ola wstała, więc wcinamy zupkę! 

15:51 Jedziemy odebrać Elwirkę z przedszkola i dalej jedziemy razem do 3 pokoi z kuchnią na Dzień Sąsiada i Sąsiadki oraz Matki
Leje deszcz. Zamiast planowanego pikniku na świeżym powietrzu, zwiedzamy wnętrza Ogniska dla Dzieci na Zielonej Białołęce. Zwykle odbywają się tutaj zajęcia dla starszych dzieci, ale dziś miła pani maluje Elwirce buźkę i zamienia ją w słodkiego kotka z długimi wąsami, a dodatkowo robimy sobie kolekcję kolorowych odznak na specjalnej maszynie.
Wracamy do domu.
18:45 Jest już Tata. Czas na obiadokolację!

Dziś kasza perłowa i mielone mięsko wołowe. Trochę papryki, żeby było zdrowo i kolorowo.

20:01 Wyjeżdżam sama z domu
Zostawiam męża z całym tym kramem.
Chwila wolności w samochodzie.

Jadę po koleżankę z naszego Klubu dla Mam.

21:00 Nagranie w Radiu Białołęka
Jestem gościem w audycji radiowej prowadzonej przez Łukasza Zarzyckiego „Co powie tata?”

Opowiadam o macierzyństwie czyli o tym, co lubię robić najbardziej 🙂
22:56 Zmęczona, ale szczęśliwa wracam do domu
Zaraz szykuje się kolejne karmienie…

One Response

  1. Anonimowy
    | Odpowiedz

    Ale wesoło 😀

Leave a Reply